Zamykam oczy i słyszę muzykę, choć to bardziej soundscape, jakieś odbicia przeżyć dźwięczące wokół, coś niedokończonego – jakby trwającego w tle – te dźwięki otaczają mnie, zwracając świadomość w stronę czegoś tak nienazwanego, że trudno to określić, czegoś co tkwi głęboko w galarecie mózgu, pobudzając neurony do jakiegoś szalonego tańca…
RSS
Reklamy
Spolszczenie
Ostatnio słuchana muza
O autorze
Urodziłem się w połowie marca 1975 roku w Chorzowie. Dokładnie w drugiej połowie. Dokładnie 29 marca.

Zostaw komentarz