Chaos, przejawiający się wszechogarniającym burdelem, zawładnął moim umysłem, skutecznie blokując nieustanne (?) wysiłki zmierzające do uporządkowania, poukładania, przed decydującą faza (re)kreacji, a może już dawno w jej środku, pozostawiając po sobie rozmazane na szybie monitora zagubienie, rysując w zadymionym nocnym powietrzu chaotyczną mapę myśli…

manic depression and frustrating mess…
Gofer. 13 paź 2009 o 22:42:
To dziwne, to dziwne, to dziwne…..
13mhz. 13 paź 2009 o 22:57:
w ten sposób, w ten sposób, w ten sposób…